No i tyle mnie niebylo ale to przez to ze mama niema czasu tyle ma na glowie.u mnie od poczatku roku zaczely sie zmiany na pierwszy rzut poszlo od butelkowanie nocne wszystko idzie w dobrym kierunku mleka juz niepije od poczatku i nawet nie wolam go co mame dziwi na poczatku mleko zostalo zastompione goraca czekolada po 3-5dniach dostalem herbatke i od piatku zacznie sie trzeci etap WODA.troche sie go boimy bo niewiemy jak zareaguje na wode przeciez ona smaku niema.po calkowitym odbutelkowaniu przejdziemy na odpampersowanie z tym to bedzie klopot bo juz mamy za soba dwie proby ktore skaczyly sie po 4-7 godzinach bo ja sikalem jak najety i nawet kupa w majteczkach mi nie przeszkadzala.ale wszystko malymi kroczkami. ostatnimi czasami chodze na play soft na ktorym jest super w parku tez bylem no i na moja ulubiona pley grupe tez chodzem jest tam rewelacyjnie mam juz tylu kumpli i kolezanki ze nie zlicze ale mam takich swoich ulubionych jest nim Amir,Julia,Nikos,Wiktor i Lesiu.reszte tez lubiem ale to sa moi ulubiemi.jem juz sam mam juz wszystkie zabki waze okolo 18kg a moze i wiecej niewiem.powtarzam totalnie wszystko i to co dobre i co zle a najbardziej z reklam bajek i po mamie ,pomagam przy siostrze juz przy wszystkim ubieranie karmienie przewijanie i wspolna zabawa to jest co co ja lubiem przy niej robic z mama.no na tyle na dzis odezwe sie jutro lub po jutrze zobacze co bedzie sie jutro dziac i jak sie bedziemy zachowywac.pozdrawiam
Komentarze (3):
Hey
(2010-01-24)
I jak tam idzie odbutelkowanie?Milej niedzieli.PATRICK
A ja bardzo lubie wode,szczegolnie ta z Lidla.Zycze powodzenia w odpampersowaniu,niech mama sie nie poddaje tak latwo,ja przez pierwsze dni,tez sikalem i robilem kupke do majtek.15 razy mama mnie przebierala.Najlepszego dla babci i dziadka!PATRICK
czesc wam juz po swietach a ja znow mam zaleglosci straszne gdy ostatnio byl mikolaj przyniosl mi prezenty nio i po tym duzo sie dzialo mama starala sie mnie oduczyc od pampera ale sie niedalo no trudno bedziemy jeszcze probowac do swiat mama szykowala sie dlugo bo ja i moja siostra niedalismy jej nic zrobic wiec bidulka siedziala po nocach aby przygotowac swiateczna kolacje ale swieta spezalismy z moim kumplem leszkiem i jego rodzicami mama sylwia i tata danielem.gdy poszlem z tata na gore poscielic lozka w tym czasie wpadl mikolaj i podrzucil nam prezety pod choinka po kolacjii bylo wielkie odpakowywanie ja w tym roku dostalem taka tablice stojaca na nozkach z dory byly tam kredy kredki mazaki duze i male i gombka i tez kolorowanki i jeszcze jeden dostalem tym razem byl to ninki nonk tez sie cieszylem z niego a bym zapomnial byl jeszcze wczesniejszy mikolaj ktory podrzucil prezety do wojka seby i on nam je przyniosl a w mojej paczce byl taki samochodzik sterowany na pilota bez kabelka tata mowi ze to byl monster track.w pierwszy dzien swiat bylismy my u leszka a w drugi u wojka seby ktorego sie troche boje i cioci ani ktora jest mega superasna i kuzynek karolinki i natalki.reszte swiat spedzilismy w domu na dzis to tyle jutro opisze sylwestra i nowy rok pozdrawiam
hihi ja tez dostalem tablice,tylko w mojej nie bylo mazakow i rodzice musza mi dokupic i jeszcze dostalem kolejke elektryczna z torami na pilota z Thomasa.PATRICK
no i mamy juz po mikolajkach powiem wam ze do mniej grzecznych dzieci tez mikolaj przychodzi? no u mnie byl chodz ostatnimi czasy nie nalezalem do najgrzeczniejszych dzieci nio i przyniusl mi taka wypasiona tajemnicza tablice ona to maka magic jest jak ja to mowie bo ma taki oloweczek ktory tylko po niej pisze a po meblach nie i takie pieczatki ktore tylko na niej mozna urzywac.u mnie duze zmiamy kupilem sobie szczoteczke elektryczna i teraz zabki czyszcze na okraglo,z moim zachowaniem jest roznie raz jestem grzeczny jak aniolek a raz to diabel wcielony ktory bije swoja siostrzyczke.terz czesto owiedzam swojego drugiego kumpla amira jest super jest o rok starszy ale taki smieszny i pomyslowy za szok az ciezko sie rozstac. jak narazie jestem zdrow jak ryba,wczoraj to powiem wam ze pokonalem samego siebie w chodzeniu mama chciala sprawdzic jak daleko umiem dojsc na wlasnych nozkach no i sie okazalao ze prawie do samego miasta a powiem wam ze to wcale nie jest bliziudlko bo rodzica schodzi spacerkiem pol godziny a ja z mama szlem okolo godziny i nawet nie chcialem siasc do mojego siedziaska ale juz tak sie ze znmmeczenia potylkalem ze az mama na sile mnie musiala wsadzac do niego ale udalo jej sie jak zawsze zreszta.no to na tyle na dzis do zobaczenia wkrutce pa
Komentarze (8):
Hey
(2009-12-28)
Jak tam po swietach?Zadowolony jestes z prezencikow?Bo ja bardzo.Buziaki dla Kingusi.PATRICK
na wstepie chcialem was serdecznie przeprosic za moja nieobecnosc w uzupelnianiu blogu. u mnie nic specjalnego deszcze padaly straszliwe a dzis sloneczko swirec...